O mnie
Kim jestem?
Artur Głowacki
Nim zostałem Coachem
Jako jedyny Coach w Polsce wdrożyłem na rynek ofertę pracy z klientem w trzech ważnych obszarach. Relacji w biznesie, rodziny i zdrowia.
Przez wiele lat szukałem odpowiedzi na pytania, które stawiali przede mną ludzie i samo życie. Byłem przedsiębiorcą. Poznawałem smak sukcesów, ale także porażek, niepewności i odpowiedzialności za podejmowane decyzje. Zrozumiałem, że największe wyzwania rzadko dotyczą wyłącznie biznesu. Najczęściej ich źródło znajduje się głębiej – w człowieku.
To właśnie ta ciekawość zaprowadziła mnie do pracy z ludźmi.
Najpierw poznawałem ziołolecznictwo i naturopatię. Przez kilkanaście lat uczyłem się patrzeć na zdrowie nie tylko przez pryzmat objawów, ale całego człowieka – jego stylu życia, emocji i codziennych wyborów.
Później odkryłem psychosomatykę, terapię wisceralną, pracę z układem nerwowym oraz pracę w ustawieniach systemowych. Każda z tych metod wnosiła coś ważnego, ale żadna nie dawała odpowiedzi na wszystkie pytania.
Dopiero Coaching pokazał mi coś, co zmieniło sposób, w jaki pracuję.
Zrozumiałem, że moim zadaniem nie jest mówić ludziom, jak mają żyć.
Moją rolą jest stworzyć przestrzeń, w której sami zaczną dostrzegać rozwiązania, których wcześniej nie widzieli. Dziś patrzę na wszystkie zdobyte doświadczenia jak na narzędzia.
Narzędzia te nie definiują mnie. Najważniejszy pozostaje człowiek siedzący naprzeciw mnie.
Dlatego podczas naszych spotkań nie szukam gotowych schematów. Szukam tego, co w Twojej historii jest wyjątkowe. Czasem rozwiązanie znajduje się w decyzji biznesowej. Czasem w relacji z bliskimi. Czasem w sposobie, w jaki traktujesz samego siebie.
Wierzę, że każdy człowiek nosi w sobie więcej możliwości, niż sam potrafi dostrzec.
Moim zadaniem jest pomóc Ci je zobaczyć.
Bo przez całe moje życie przekonywałem się o jednej rzeczy:
To, że nie widzisz rozwiązania, nie znaczy, że go nie ma.
Czym się zajmowałem
- 1996
- 1999
- 2002
- 2004
- 2007
- 2015
Każdy z tych etapów był inną lekcją, ale wszystkie prowadziły mnie w tym samym kierunku – ku człowiekowi i rozwiązaniom, których czasem sam przestaje już dostrzegać.