Biznes zaczyna się od wizji – historia krawcowej, która chciała czegoś więcej

Biznes zaczyna się od wizji – historia krawcowej, która chciała czegoś więcej

Do mojego gabinetu weszła młoda, zadbana kobieta. Już na pierwszy rzut oka widać było, że dba o siebie i przywiązuje wagę do szczegółów. Miała błysk w oku, a zapach kosmetyków, który unosił się w powietrzu, mógłby oczarować niejednego mężczyznę. Usiedliśmy przy biurku. Zacząłem od prostego pytania: „W czym mogę pomóc?”

Opowiedziała mi o swojej działalności. Była krawcową, ale nie taką zwykłą. Specjalizowała się w szyciu sukien ślubnych. Gdy pokazała mi swoje projekty, nie miałem wątpliwości – miała ogromny talent. Jednak mimo sukcesów czuła, że czegoś jej brakuje. W końcu padło to pytanie: „Co mogłabym jeszcze zrobić dla swojego biznesu?”

 

Ustawienia systemowe – krok do odkrycia problemu

Zaproponowałem ustawienie systemowe w biznesie, inspirowane metodą Berta Hellingera. To narzędzie pozwala spojrzeć na dynamikę systemów, takich jak rodzina czy właśnie biznes, by zrozumieć, co w nich działa, a co wymaga uwagi. Na biurku ustawiliśmy kluczowe elementy jej działalności: firmę, dostawców, klientów, pieniądze, zyski, straty. Pojawiła się też jej siostra, o której wspomniała w rozmowie – była dla niej na tyle ważna, że chciała mieć pewność, że rozwój firmy nie wpłynie negatywnie na ich relację.

Kiedy „wszedłem” w rolę jej biznesu, czułem, że coś jest nie tak. To miejsce było obce, niezbyt interesujące. Nie czułem pasji, nie czułem, bym mógł się w tym rozwinąć. Zastanowiło mnie to, więc postanowiłem chwilę poczekać i zadać jej pytanie, które często w takich momentach zmienia perspektywę:

"Ile chciała by Pani zarabiać?"

Odpowiedziała, że nie wie. Powiedziała, że to, co ma teraz, jest „okej”, ale jednocześnie coś w jej głosie wskazywało na wahanie. Postanowiłem to sprawdzić.

Wyznaczenie celu finansowego

Na kilku kartkach napisałem różne kwoty: 50.000, 100.000, 250.000 i 1.000.000. Zawinąłem je i poprosiłem, by losowo położyła je na podłodze. Następnie ponownie „wszedłem” w rolę jej biznesu, próbując poczuć, co się zmienia w każdej z tych opcji.

Przy jednej z kartek poczułem coś innego. Lekkość, przestrzeń, radość. Była to kwota 1.000.000. W tym momencie wszystko stało się jasne: jej celem nie była firma, którą prowadzi teraz, ale coś znacznie większego. Zrozumiałem, że biznes, o którym mówiła, zaczyna się od miliona. To była skala, która pasowała do jej talentu i potencjału.

Brakujące elementy układanki

Ustawienie pokazało jednak, że sam cel finansowy to za mało. Musieliśmy się przyjrzeć temu, czego jeszcze brakuje w jej biznesie. Oto, co odkryliśmy:

Pojawiły się też nowe osoby w jej wizji – współpracownicy, którzy chcieli projektować ubrania razem z nią, oraz klienci, którzy szukali ekskluzywnych kreacji.

Biznes to coś więcej niż firma

Najważniejsze odkrycie? Biznes to nie tylko firma, ale sposób myślenia, podejście do celów i gotowość na zmiany. Aby dojść do miliona, trzeba najpierw poukładać swoje priorytety, zadbać o siebie, a potem konsekwentnie realizować większą wizję.

Ustawienia systemowe w biznesie to niesamowite narzędzie. Pozwalają spojrzeć na ukryte dynamiki, odkryć ograniczenia i znaleźć brakujące elementy, które mogą blokować rozwój. Ta praca pokazała mi raz jeszcze, jak ważne jest spojrzenie na biznes z różnych perspektyw. Jeśli prowadzisz firmę i czujesz, że utknąłeś, może warto spróbować czegoś podobnego? Czasem odpowiedzi są tuż przed Tobą – trzeba tylko odpowiednio je ustawić.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *