Do zielarza? Czy do apteki? – cel Medycyny Klasztornej

Do zielarza? Czy do apteki? – cel Medycyny Klasztornej

Słyszeliście może o Balsamie Jerozolimskim, Benedyktynce od siedmiu boleści, albo Balsamie Kapucyńskim. Do tego można dodać jeszcze mieszanki ziołowe O. Klimuszki. Tak. Są to produkty lecznicze oparte na starych i sprawdzonych recepturach. Kiedyś produkowane przez zakonników w niewielkich pracowniach klasztornych, w manufakturach. Choć dziś stały się produktami marketingowymi, nie straciły na jakości i sposobie działania. Dzieje się tak dzięki przestrzeganiu dawniej opracowanych i sprawdzonych receptur. Leki te nadal przynoszą ulgę w cierpieniu i wzmacniają nasz organizm.

W Polsce prym wiodą Bonifratrzy. Ich apteki działają w Łodzi, Warszawie czy w Krakowie. Zakonnicy proponują skomponowane przez siebie leki, mieszanki ziołowe i preparaty, oparte na sprawdzonych recepturach.

Na drugim miejscu znaleźć można Franciszkanów z produktami opracowanymi przez Ojca Grzegorza Srokę. O. Grzegorz Sroka był wybitnym zielarzem który w swoim dorobku posiada również wiele wydanych poradników zielarskich. Nie można zapomnieć również o wspaniałym człowieku i zielarzu O. Klimuszko.

Jeszcze nie dawno wiele preparatów leczniczych produkowanych było z małych, przyklasztornych ogródków. Dziś ziołowe produkty lecznicze produkowane są z wysoce klasyfikowanych plantacji ziołowych, posiadających certyfikat GMP (Good Manufacturing Practice)

Niestety, w dzisiejszych czasach mało jest miejsc, w których zbieranie ziół jest bezpieczne. Już nie długo powstanie gospodarstwo Br. Artura w którym organizowane będą warsztaty zielarskie, pszczelarskie. Prawdopodobnie w okolicach Zakliczyna, w Beskidzie Niskim.

Niektórzy zarzucają zakonnikom, zbyt duże wejście w marketing. Nie ma w tym nic złego. W dzisiejszych czasach, w których koncerny farmaceutyczne reklamują suplementy, niezbędne jest wyjście z pełnowartościowymi produktami leczniczymi za furtę klasztorną.

Do zielarza ? Czy do apteki?

W dzisiejszych czasach wytwórnie zakonne zajmują się końcowymi etapami produkcji farmaceutycznej. Wykorzystują do tego ekstrakty roślin przygotowane przez profesjonalne wytwórnie. To prawda że w tej sytuacji ujmuje to tajemniczości i wyjątkowości zielarzom klasztornym. Nie mniej jednak produkty tworzone w wytwórniach klasztornych w porównaniu z typowo komercyjnymi zakładami, są zdrowsze i bardziej skuteczne. Dla czego? Dlatego że są standaryzowane i łatwiejsze jest dawkowanie tych leków.

Współcześni farmaceuci i lekarze potwierdzają ogromną wiedzę i wyczucie starych zakonników w tworzeniu preparatów leczniczych.

Sklepy Medycyny Klasztornej polecają tylko produkty naturalne. Przede wszystkim są to produkty komponowane według procedur Braci Zakonnych, ale można tam znaleźć również suche zioła, kosmetyki, produkty pszczele, czy mieszanki ziołowe w formie suplementów.

Zawsze jednak można udać się do zielarza zajmującego się nie tylko sporządzaniem preparatów ziołowych. Bardzo często przyczyną schorzenia jest stan ducha. A tu potrzebna jest rozmowa, modlitwa i dobre słowo.

Artur Głowacki,
Mistrz Pszczelarski, Zielarz, Absolwent Instytutu Medycyny Klasztornej O. Franciszkanów.

Jeden komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *