Smoleńsk – gdzie jest krzyż?!

Smoleńsk – gdzie jest krzyż?!

MIESIĘCZNICA

Pamiętam ten dzień. Jechałem samochodem na zakupy, gdy w radio usłyszałem o tym co się stało w Smoleńsku. Stanąłem na parkingu i przeskakiwałem ze stacji na stację. Do dziś słyszę tą potworną niepewność prowadzących audycje radiowe i te ich drżące głosy. Sam byłem w szoku i myślałem że to początek jakiejś wojny. Zadzwoniłem do żony – o niczym nie wiedziała. Po powrocie do domu siedzieliśmy w milczeniu. Była to wielka tragedia.



Dbając o swoją wolność osobistą, z reguły nie patrzę na telewizję. Tym razem jednak było inaczej. Wpatrzony w ekran telewizora, przyglądałem się relacjom, a szczególnie narracjom tych, którzy to przez Pałacem Prezydenckim – na różne sposoby – wciskali moim Rodakom, czym jest i powinna być dla nich tragedia katastrofy Smoleńskiej. Nie bez przyczyny używam słowa „wciskali”. Każdy z nas ma prawo do wolności w której to sam interpretuje zdarzenia zachodzące wokół siebie i ocenia je dla własnego dobra. Chyba że oddaje się bezkrytycznie krzykaczom na trybunach, oddając bezgranicznie postrzeganie rzeczywistości na modłę polityków.

https://www.youtube.com/watch?v=Gv41TR2gpeE&t=14s

Gdy tylko zacząłem żyć świadomie, stałem się orędownikiem  rozdział kościoła od państwa. Zdarzenia sprzed Pałacu Prezydenckiego tylko mnie w tym utwierdziły. Patrzyłem na ludzi tam stojących. Moi Rodacy, Polacy, Chrześcijanie… Zamiast pokryć swe głowy żałobą, pod orędziem swych księży oddali się w ręce polityków. Z bólem patrzyłem na to, w jak łatwy sposób, z poparciem kościoła żałobę zmieniono w nienawiść. Byłem tam na miejscu i słuchałem zebranych Rodaków i serce mi pękało bo ani Prezydent Duda, ani Jarosław Kaczyński, ani Premier Tusk, nikt ! Nikt ani wtedy i do dziś nie odpowiedział Polakom na pytanie, które przez Pałacem Prezydenckim grzmiało mocą rewolucji. Gdzie jest krzyż ?! Gdzie jest krzyż?! 

Bracia moi, Rodacy.

Wykrzyczeliście to pytanie tysiące razy i do dziś nikt Wam na nie odpowiedział. Dla tego tam stoicie każdego 10 miesiąca? Czy nie jest to tak, ze wciąż oddani nie swojej sprawie, wiernie słuchacie tych na trybunach z nadzieją na odpowiedź.

Otóż – w mojej opinii, prawdziwego krzyża nie powinno być przed Pałacem, w Kaplicy Pałacu, czy w Sejmie. Prawdziwy krzyż jest na Golgocie. Jest nadzieją. Jest nadzieją bo jest pusty. Ten który zawisł na nim, zmartwychwstał i uwierzcie mi – nie ma nic wspólnego z tą katastrofą. Żaden ksiądz, Biskup i polityk nie odpowie Wam na to pytanie, bo oddani polityce nie znają odpowiedzi.

Odpowiadam Wam Rodacy – krzyż jest na Golgocie, a w dodatku jest pusty.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *