„Polskie” firmy nie koniecznie okazują się polskimi.

„Polskie” firmy nie koniecznie okazują się polskimi.

Błędne pojęcie „Polskiego Przedsiębiorstwa” rodzi ogromne skutki dla rodzimej Małej i Średniej Przedsiębiorczości.

W Katowicach w dniu 19.12.2017 odbyło się forum dyskusyjne poświęcone Małej i Średniej Przedsiębiorczości. Organizatorem forum była Endecja Śląsk na zaproszenie której przybyli m.in.  Krzysztof Wartak, poseł Agnieszka Ścigaj (Kukiz ’15), Jan Parczewski – Rada Gospodarcza Strefy Wolnego Słowa, oraz Grzegorz Długi (Kukiz ’15)

Tematyką spotkania objęte było znaczenie i definicja Przedsiębiorstwa Polskiego a także znaczenie pojęcia Produktu Polskiego. O ile wypowiedzi Posłów Kukiz ’15 dotyczyły sposobu procedowania nad ustawami – który pozostawia wiele do życzenia przy obecnej większości sprawującej władzy, to mnie osobiście poruszyło wystąpienie Jana Parczewskiego, który konsekwentnie wykładał znaczenie pojęcia polskiego przedsiębiorstwa i polskiego produktu, skupiając się na skutkach błędnego pojęcia znaczenia „Polskie”

Według obecnej nomenklatury przedsiębiorstwo polskie, jest to firma zarejestrowana na terenie Rzeczpospolitej Polskiej. Według Jana Parczewskiego, w tym miejscu nie ma znaczenia pochodzenie kapitału zakładowego, a jedynie sam fakt zarejestrowania przedsiębiorstwa na terenie POLSKI.



Można zapytać – jakie to ma znaczenie w dobie globalnej gospodarki. Otóż ma i to bardzo duże znaczenie. Po pierwsze, wskazano na obliczanie polskiego PKB, które nie do końca odzwierciedla stan faktyczny polskiej gospodarki. Na dzień dzisiejszy wzrost polskiego PKB generowany jest przez duże firmy i koncerny zarejestrowane w Polsce, gdzie właściciel i kapitał pochodzi z zagranicy. Co za tym idzie, wypracowywane zyski, nie pozostają w Polsce a nadwyżki dochodów transferowane są do miejsc pochodzenia kapitału. Zawracam na to uwagę, gdyż podawane cyfry przez poszczególnych Ministrów mogą wprowadzać zwykłego obywatela w błąd. Wniosek jest prosty; zgadzają się tabele, ale nie zgadza się kasa.

Drugim fatalnym skutkiem błędnego pojmowania terminu Polskiego Przedsiębiorcy, są źle kierowane  wszelkiego rodzaju dotacje i programy pomocowe skierowane do firm, w których kapitał zakładowy ma w 100% pochodzenie krajowe. Bez względu na to czy kapitał zakładowy „Polskiego Przedsiębiorstwa” jest polski, czy zagranicy, jednakowo korzystają z tych przywilejów duże koncerny zagraniczne jak i mali i średni przedsiębiorcy krajowi. Znów wrócę tu do korzyści z takiego rozdziału środków, gdzie tylko nie wielka część zwrotu z inwestycji pomocowych pozostaje w Polsce.

Z takiego stanu rzeczy wyłania się kolejny problem pochodzenia towarów. Na pytanie czy kupujemy polskie odpowiem w następnym artykule.

Moja uwagę przykuło również wystąpienie Agnieszki Ścigaj (Kukiz ’15), która skupiła się za tematach z zakresu polityki społecznej. Poruszyła między innymi bardzo istotną sferę związaną z wydatkowaniem, zarządzaniem i efektywnością wydawanych środków pomocowych dla grupy około 1 mln osób, (z różnych przyczyn) nie będących w stanie podjąć żadnej pracy na przestrzeni 1- lat i dłużej. Wrócę jeszcze do tego tematu który w mojej opinii zasługuje na szczególną uwagę gdyż jak się okazuje zarządzanie grubymi miliardami wydawanym na pomoc społeczną pozostawia w naszym kraju wiele do życzenia.

Jeden komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *