Duchpasterz Lasu i Minister Szyszko.

 

Duchpasterz Lasu i Minister Szyszko.

A dla wszelkiego zwierzęcia polnego i dla wszelkiego ptactwa w powietrzu, i dla wszystkiego, co się porusza po ziemi i ma w sobie pierwiastek życia, będzie pokarmem wszelka trawa zielona». I stało się tak. 31 A Bóg widział, że wszystko, co uczynił, było bardzo dobre.

Miałem o tym nie pisać, ale po tym co usłyszałem na uroczystościach zorganizowanych Przez Lasy Państwowe, nie mogę przejść obojętnie. Sprawa wycinki drzew w Puszczy Białowieskiej prawie wszystkim odbija się nie świeżym oddechem. Jak zwykle zdania są podzielone i każdy pewnie ma rację. Po której stronie leży źdźbło prawdy? Nie wiemy. A jeśli nie wiadomo o co chodzi, zazwyczaj chodzi o pieniądze.

Impreza Państwowa, za za nasze pieniądze, ale że Państwowa to nie może się obejść bez … oczywiście księdza! Główną rolę w tym jakże zjawiskowym przedstawieniu odegrała Pan Minister Szyszko. Aczkolwiek gdyby się temu przyjrzeć dokładanie to aktorów było tam wielu, i w mojej opinii było to przedstawienie szyte na miarę. Czyją? Możemy dowiedzieć się z wideo przesłanego przez Gazetę Wyborczą, na którym już od samego początku wieje słowem uwielbienia dla jedynie nam umiłowanego Ministra od przyrody.

„Panie Profesorze ! Mów do nas jeszcze! Za taką mową tęskniliśmy lata. Każde Twoje słowo budzi w nas dreszcze ! Mów do nas jeszcze, mów do nas jeszcze! Bądź z nami. Szczęść Boże”

Anna Paluch – Posłanka PiS, za przykładem Pani Beaty Szydło, nie mogła zacząć inaczej jak „przez ostatnich osiem lat zaniedbań(…)” W nawiązaniu do bajkopisania początkiem mowy trąciła o kotku, ogonie i myślałem że rzuci słowo o myszce agresorce, ale nie. Ciąg dalszy to zupełnie inna bajka z repertuaru Jachowicza. Była myszka, jest i dziurka !

Duszpasterz Lasów Państwowych.

Duch lasu obecny wszędzie i we wszystkim. Panujący wszechwładnie i nie podzielnie. Nic bardziej mylnego. Nad Duchem Lasu jest jeszcze Duszpasterz Lasu. Kanonizacja – bo nic innego nie przychodzi mi do głowy. Tak można nazwać mowę gloryfikującą Ministra Szyszko. Ks. Tomasz Duszkiewicz (Duszpasterz Lasów Państwowych) przekonywał że wie jak to wygląda okiem Boga; „Przyroda jest dla człowieka – mówił. Człowiek ma z tego korzystać, a leśnicy są tutaj wspaniałym narzędziem Pana Boga, którzy świetnie wykorzystują ten boży testament korzystania z polskich zasobów lasów” Czyńcie sobie ziemie poddaną – kontynuował. Jak to duszpasterz stwierdził że: „ze strony duchowej, Pan wystąpił przeciwko złu (…). Może i ze strony duchowej tak, z tym że opinię publiczną nie interesuje duchowa strona stanu naszych lasów. „Pan wystąpił przeciwko ideologii Szatana(…)” Już chciałem wyłączyć video gdy nagle mym oczom jawi się posłanka Anna Paluch słusznie zwracając uwagę że ta gospodarka lasami już trwała. Nigdy wcześniej Lasy Państwowe nie były tak bardzo upolitycznione jak dziś. Leśnicy robili swoje, a lasy witały nas koronami swych drzew kłaniając się nam na wietrze. Jak mówi – las odrodzony należy wycinać by dać miejsce nowym, młodym drzewom. Zgadzam się z tym w stu procentach, z tym że tu nie chodzi o zwykły las, którego drewno wykorzystujemy dla naszych celów. Chodzi o puszcze, pomniki przyrody żyjące własny życiem, zgodnie z własnym duchem i naturą.

Minister nie pozostał bez słowa. Broniąc swoich decyzji pochylił się nas słowami swoich przedmówców. No bo cóż mógł innego zrobić?

W pamięci mam jednak słowa ks. Tomasza Duszkiewicza do którego kieruję ostatnie słowo w tym artykule. Na szósty dzień Bóg spojrzał na to wszystko co stworzył i  „Bóg widział, że wszystko, co uczynił, było bardzo dobre.” Więc niech mi ksiądz odpowie – po co po Nim cokolwiek poprawiać?

https://www.youtube.com/watch?v=DDrN6lWQ_gg

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *